poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Od Mendori~"Zajęcia cz. 2"


-A co? Tęskniłeś?-powie​działam zadziornie
-Taa, bardzo.-odpowied​ział-Co wy tu robicie?
-Będziemy Shinigami. Jesteśmy duszami. Yumichika powiedział, że mamy wystarczające Reiatsu, aby zostać Shinigami.
-Do którego chcecie iść oddziału?-spytał​ od niechcenia
Obydwie zamyśliłyśmy się chwilkę.
-A co jeśli byśmy poszły do ciebie do oddziału?-spytałam
-Tutaj są sami faceci.-rzucił
-A Yumichika?-powie​działam nagle nie spodziewając się konsekwencji.
-MENDORI JUŻ NIE ŻYJESZ!-wykrzyknęła wkurzona Motoko.
-Oj noo sorki no tak mi się powiedziało.-próbowałam się wytłumaczyć
-Jeśli jeszcze raz tak powiesz to już nie żyjesz!
-Okej okej, spokojnie sorki.
Ikkaku wyszedł z klasy. Do sali weszła jakaś niska dziewczyna. Miała czarne, błyszczące włosy. 
-Dzień dobry.-stanęła przy biurku-Nazywam się Momo Hinamori. Jestem porucznikiem 5 oddziału. Będę was uczyła Kidō-powiedziała cicho.-Kidō to technika, której używają Shinigami, by skupić swoją energię duchową do różnych zaklęć. Mają zastosowanie w leczeniu, obronie lub walce. Jest jedną z czterech podstawowych form walki Shinigami. 
-I co? Nas ma uczyć ktoś taki jak ty? Haha-krzyknął ktoś z tyłów sali. Wszyscy odwrócili się i spojrzeli na niego. Był to wysoki brunet. Z daleka widać było jego ciemnobrązowe oczy.
-Mógłbyś proszę tak nie mówić?-poprosiła​ grzecznie
-Haha słyszeliście?! Cygan mnie prosi haha! Żryj gruz cyganie!
Widać było ze dziewczynę to zabolało, jednak dalej chowała wszystkie emocje za maską.
-Jeśli jesteś taki mądry to chodź na środek i proszę bardzo pokaz całej klasie jakieś z zaklęć.-powiedziała uśmiechając się, mimo tego nadal czuła smutek.
-Ha! Myślisz ze zrobiłbym cokolwiek dla ciebie? Haha! Może dla takich ładnych dziewczyn jak Motoko i Mendori to tak, ale dla ciebie? W życiu!-wykrzyczał dalej drażniąc panią profesor
-Chwila, skąd znasz nasze imiona? To przecież nasz pierwszy dzień w tej szkole.
-Pan Ayasegawa przyszedł powiedzieć ze będziemy mieli nowe dziewczyny w klasie i podał imiona.
-Czy moglibyście się uspokoić?-zapuka​la w biurko.
-Sama się ku*wa cyganie jeb*ny uspokój! Jeśli nie umiesz uczyć to spierd*laj stąd a nie próbujesz coś udawać!-potyrał ją. 
W tym momencie Hinamori poleciały łzy z oczu. Nagle Motoko wstała wściekle, przewracając ławke. Odwróciła się w stronę tamtego chłopaka. Podeszła do niego. Chwyciła go za koszulkę. Widąc że się bał. W oczach miał wyryty strach.
-I co?! Teraz to już nie będziesz takim hardcorem?! Wiesz, ze to, ze wygląda na dość słabą oznacza tylko ze w głębi jest silna?! Chyba nie na daremno została porucznikiem!-wy​krzyczała wkurwiona Motoko.
-Dobra, dobra, przepraszam.-pow​iedział niepewnie.
Nagle wszyscy poczuliśmy coś dziwnego, przytłaczało nas to tak że ledwo co mogliśmy oddychać. Ostatkiem sil spojrzeliśmy na panią profesor. Wokół niej widniał różowy ogień. Cala ziemia się trzęsła. Nagle do sali wbiegł jakiś Shinigami. To był Izuru Kira-porucznik 3 oddziału. Podszedł do Momo i próbował ją uspokoić.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz